Holandia — kraj tulipanów, wiatraków i… najpiękniejszych kobiet świata. Przyznajmy to szczerze — my wszyscy kochamy konkursy piękności. Niektórzy dla inspiracji modowej, inni by podziwiać wdzięk i talent uczestniczek, a jeszcze inni — dla czystej rozrywki. W tegorocznej edycji wszystko było: błysk fleszy, koronki, high heels i oczywiście ona — świeżo koronowana Miss Holandii 2023. Kim jest ta, która wyróżniła się spośród tłumu pięknych kobiet i co działo się za kulisami konkursu? Szykujcie herbatkę i holenderskie stroopwafle, bo zabieramy Was w wir tiulowych emocji!
Korona w nowej odsłonie
Najnowsza edycja Miss Holandii to nie tylko kolejna gala w idealnie wyprasowanych sukniach. To manifest kobiecości i różnorodności. Tegoroczna zwyciężczyni, 22-letnia Rikkie Valerie Kollé, przeszła nie tylko przez szereg wymagających etapów konkursu, ale również przez drogę osobistej transformacji. Rikkie została pierwszą transpłciową laureatką tego tytułu w historii kraju. Tak, moi drodzy – rok 2023 przechodzi do historii nie tylko w kronikach urodowych, ale też społecznych. W świecie showbiznesu to jak Oscar dla nowej ery piękna!
Koronacja odbyła się w holenderskim miastku Leusden — niewielka miejscowość, wielkie emocje. Atmosfera przypominała bardziej wybory królowej balu z dodatkiem opery mydlanej. I chociaż konkurencja była zacięta jak dżinsy z lat 90., to właśnie Rikkie oczarowała jury nie tylko urodą, ale też swoją historią, charyzmą i pewnością siebie, która automatycznie miała wartość podwójnej dawki espresso.
Podróż przez świat brokatu i ambicji
A co trzeba zrobić, żeby zostać Miss Holandii 2023? Wyglądać jak milion euro? Oczywiście, ale to nadal dopiero początek. Uczestniczki prezentują się w różnych stylizacjach — od wieczorowych lśniących sukien po bardziej casualowe stylówki, które przyprawiają o zawrót głowy każdego fana street fashion. Do tego dochodzą zadania z autoprezentacji, wystąpienia publiczne, odpowiedzi na pytania i — nie oszukujmy się — nieustanna gotowość do uśmiechu jak z reklamy pasty do zębów. Tego nie uczą w szkołach!
Wszystko to składa się na test charakteru, intelektu i odporności na szczypiące cekiny. W tegorocznej edycji organizatorzy zdecydowali się także na wprowadzenie nowego elementu – „Miss Talks”, podczas których kandydatki opowiadały o swoich życiowych wartościach, pasjach i społecznych inicjatywach. Bo bycie miss to już nie tylko uroda, ale też głos, który ma coś do powiedzenia (i często brzmi mądrzej niż niejeden polityk w TV).
Internetowy boom i wsparcie społeczności
Nie da się ukryć, że wybór Rikkie Valerie Kollé na Miss Holandii 2023 wzbudził mnóstwo internetowego szumu — zarówno pozytywnego, jak i trochę mniej błyszczącego. Jednak przeważają reakcje wspierające, celebrujące odwagę i przełamywanie schematów. Media społecznościowe zalały zdjęcia nowej królowej piękna, a hashtagi z jej nazwiskiem szybowały w trendach szybciej niż Elon Musk może powiedzieć „tweet”.
Co ciekawe, sama Rikkie nie tylko z przyjemnością przywdziała koronę, ale także zapowiedziała aktywne działania na rzecz zwiększenia reprezentacji osób trans w przestrzeni publicznej. Ta miss nie chce tylko stać na podium – ona chce od razu zbudować własną scenę i zaprosić do niej innych!
Kulisy, kontrowersje i kolorowe momenty
Każdy konkurs piękności ma swoje tajemnice za kulisami – tu ktoś zgubił kolczyk, tam ktoś upuścił szpilkę, jeszcze gdzie indziej ktoś przypadkowo spryskał fryzurę lakierem do butów. Ale jedna rzecz była cały czas obecna – ogromna solidarność między kandydatkami. Pomimo rywalizacji, tegoroczna edycja przebiegała w atmosferze wzajemnego wsparcia i życzliwości tak intensywnej, że można by nią oświetlić pół Amsterdamu.
Organizatorzy zadbali również o multimedialny rozmach. Koncerty, światła, segmenty wideo – gala bardziej przypominała rozdanie nagród MTV niż „tradycyjny” konkurs piękności. Ale i dobrze! Rok 2023 to czas, kiedy klasyka spotyka się z TikTokiem, a wysokie wartości mogą iść w parze z modą i zabawą.
Miss Holandii 2023 to nie tylko tytuł, to także deklaracja: różnorodność jest naszą siłą, a piękno nie zna jednej definicji. Rikkie Valerie Kollé nie tylko założyła koronę, ale też otworzyła nowy rozdział w historii konkursów piękności w Europie. Jej historia inspiruje, zaskakuje i daje nadzieję – słowem: prawdziwa królowa nowej ery. A my z wypiekami na twarzy z niecierpliwością czekamy na to, co przyniesie Miss Holandii 2024. Jedno jest pewne – brokatów i emocji z pewnością nie zabraknie!